Ekhmm, ten no.... Stay tuned i do zobaczenia w kolejnym odcinku! Nie no, nie mogę być miękki, słowo droższe pieniędzy więc zapraszam na obiecany odcinek z jabolem ;) (no w końcu trunek adekwatny do poziomu Twojego pisania) Dziś poczułem się jak pryszczaty nastolatek kupując ten trunek. Wchodzę do monopola, rozglądam się jakbym ze
Santa Helena Cabernet Sauvignon
[Wino jeśli masz PMS i jest Ci wszystko jedno]
Poczułem się dzisiaj jak kobieta przed, w trakcie i po PMSie jednocześnie (zajrzałeś w końcu w swoje majtki?) Byłem na zakupach w jednym z dwóch moich ulubionych sklepów z winem. Wiedziałem, że chce czerwone, a może jednak białe bo ciepło dziś, a to już piłem, a tamto to w sumie bym jeszcze raz sobie strzelił. Jakaś masakra, nawet stająca na długich rzęsach,
Chateau Branesti Merlot
[Wino na romantyczny wieczór w Golfie II, a jak kumpel pożyczy to III]
Czy kierujecie się przy zakupie wina etykietą? Czy ma jakieś pierdalanse, wycięcia, niezrozumiałe napisy, falbanki, fiszbiny i napis promocja? Taaaaak dobrze się domyślacie Strusiek kupił wino z przekonaniem "a co tam, że promo, etykieta z wytłoczeniami, znany szczep, krajowa akcyza, żadnej cyrylicy,